Zamieszkały przez 2,5 tys. mnichów klasztor w Ngabie w prowincji Syczuan ogrodzono nowym murem i drutem kolczastym; pozostałe bramy są strzeżone przez uzbrojonych funkcjonariuszy. Żyjący na uchodźstwie opat Kirti Rinpocze opowiadał radiu "Głos Ameryki", że rządowi urzędnicy zagrodzili dostęp do młynków modlitewnych i nie pozwalają na dostawy żywności. Zamknięto też przyklasztorną klinikę.Od kilkunastu dni obserwujemy dramatycznie pogarszającą się sytuację wokół Klasztoru Kirti w Ngaba. Sytuacja jest niezwykle napięta, według ostatnich doniesień chińskie wojsko wywiozło 300 mnichów wojskowymi ciężarówkami w nieznane miejsce, dwóch starszych Tybetańczyków, którzy stanęli w ich obronie zmarło w wyniku pobicia przez policję.
W Kirti obowiązuje godzina policyjna - mnisi, którzy próbują opuszczać swoje cele w poszukiwaniu jedzenia, są bici i zawracani przez policjantów. Jeśli nie mają przy sobie dokumentów, wywozi się ich do miejscowego więzienia. Po zmroku funkcjonariusze przesłuchują duchownych i przeszukują ich kwatery.
Klasztor zamieszkiwany przez 2, 5 tys. mnichów jest odcięty od świata przez wojsko i policję. Tybetańskie źródła informowały o licznych zatrzymaniach, pobiciach, szczuciu policyjnymi psami bezbronnych ludzi, blokadzie świątyni i grożącym duchownym głodzie. W klasztorze trwa intensywna kampania „reedukacji patriotycznej” dochodzą doniesienia o brutalnym traktowaniu mnichów i stosowaniu tortur.
Ataki chińskich służb bezpieczeństwa są także wymierzone w mieszkańców miasta, którzy stają w obronie klasztoru.
Od tygodnia trwa też intensywna sesja reedukacji "Patriotyczna religia". Mnichom każe się wówczas udzielać wyuczone odpowiedzi, lżyć Dalajlamę oraz deklarować wierność partii i chińskiemu państwu.
Sytuacja w Klasztorze Kirti i mieście Ngaba jest napięta od 16 marca, kiedy to 20-letni mnich Phucong podpalił się, aby w ten sposób upamiętnić trzecią rocznicę protestów. Niepokoje wybuchały wtedy w całym Tybecie. W Ngabie policja otworzyła ogień i zabiła co najmniej 10 Tybetańczyków. w 3 rocznicę tragicznego stłumienia protestów w 2008 roku.
Płonący Phucong krzyczał: "Niech żyje Dalajlama!, Dajcie wrócić Jego Świątobliwości!". Według chińskiej agencji prasowej Xinhua patrol policyjny błyskawicznie ugasił płomienie i natychmiast zawiózł mnicha do szpitala, jednakże "powodowana niskimi pobudkami banda mnichów z Kirti siłą zabrała Phuconga ze szpitala, ukryła w klasztorze" i uwolniła dopiero po żmudnych negocjacjach z władzami lokalnymi oraz matką ofiary.
Dalajlama zwrócił się 15 kwietnia ze specjalnym apelem do władz chińskich o „powściągliwość”, wyrażając obawy o tragiczne konsekwencje dla Tybetańczyków w Ngaba.
Zwracam się również z gorącym apelem do społeczności międzynarodowej, rządów państw na całym świecie i międzynarodowych organizacji pozarządowych o wywieranie nacisku na chińskich przywódców, aby zachowali powściągliwość w działaniach związanych z zaistniałą sytuacją. – napisał w apelu tybetański przywódca.
PODEJMIJ DZIAŁANIA JUŻ TERAZ !
Podpisz internetowy apel do światowych przywódców
Podpisz internetowy apel do Sekretarza Partii w Prowincji Syczuan
Podpisz internetowy apel do Ambasadora USA w Chinach
Wyślij list do Członków Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu RP poprzez formularz na stronie sejmu lub pisząc bezpośrednio do Ambasadora RP w Pekinie, Tadeusza Chomickiego
Wyślij apel do polskich polityków o pilne zajęcie stanowiska wobec pogarszającej się sytuacji w Ngaba.
W swoim liście możesz zaapalować o: wyrażenie oficjalnego stanowiska potępiającego represje wobec mnichów z Klasztoru Kirti i stającej w ich obronie miejscowej ludności, zwrócenie się do przedstawicieli chińskich władz o zaprzestanie prześladowań Tybetańczyków i powstrzymanie się od stosowania siły w rozwiązaniu napiętej sytuacji w Ngaba.
Sugerujemy wysyłanie apeli do:
Ministra Spraw Zagranicznych RP, Radosława Sikorskiego:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
;
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu RP:
Andrzeja Halickiego:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
,
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.




