15 grudnia br. ogłoszono zwycięzcę Nagrody Rozgniewanej Syrenki. Wyróżniona została korporacja, której działania lobbingowe w największym stopniu przeszkadzały w zawarciu sprawiedliwego porozumienia na rzecz ochrony klimatu. Wyniki głosowania oficjalnie ogłoszono podczas negocjacji klimatycznych w Kopenhadze.Zwycięzcą Nagrody Rozgniewanej Syrenki 2009, ogłoszonym przez dziennikarkę i uhonorowaną wieloma nagrodami pisarkę Naomi Klein, został międzynarodowy koncern Monsanto. Specjalizująca się w biotechnologii firma uzyskała 37% oddanych głosów.
Druga nagroda przypadła koncernowi naftowemu Shell (18% głosów), trzecia natomiast Amerykańskiemu Koncernowi Naftowemu (American Petroleum Institute, 14%).
Nazwa konkursu nawiązuję do postaci słynnej kopenhaskiej syrenki, którą rozzłościł fakt, że lobbyści opłacani przez międzynarodowe korporacje starają się przeszkodzić przyjęciu w Kopenhadze sprawiedliwego porozumienia na rzecz ochrony klimatu. Dlatego też organizacje ekologiczne obecne na konferencji postanowiły w jej imieniu przyznać nagrody tym, którzy zaszkodzili najbardziej.
W plebiscycie wzięło udział dziesięć tysięcy osób, głosując zarówno za pośrednictwem Internetu (www.angrymermaid.org), jak i podczas organizowanych w Kopenhadze spotkań w ramach Klimaforum 2009. Wytypowano ośmiu kandydatów reprezentujących przemysł naftowy, węglowy i chemiczny, a także lotnictwo oraz branżę biotechnologiczną, czyli firmę Monsanto.
Monsanto, światowy lider na rynku rolniczym, został nominowany za promowanie swoich genetycznie zmodyfikowanych (GM) upraw jako rozwiązania sprzyjającemu ochronie klimatu oraz nawoływanie do wykorzystywania jako biopaliwa. Ekspansja genetycznie modyfikowanej soi w Ameryce Łacińskiej, w istotnej mierze przyczynia się do wylesiania tych terenów i emisji gazów cieplarnianych.
Porozumienie RTRS (Round Table on Responsible Soy), którego Monsanto jest członkiem, wspiera promocję koncernu określając genetyczne modyfikowaną soję jako “odpowiedzialną”. Celem Monsanto jest także finansowanie upraw genetycznie modyfikowanej soi w ramach Mechanizmu Czystego Rozwoju (CDM)[3].
Przemawiając w imieniu organizatorów nagrody, Paul de Clerk z organizacji Friends of the Earth International, powiedział:
“Monsanto przyciągnął tysiące głosów od osób, które są oburzone faktem, że tak szkodliwa dla środowiska forma rolnictwa jest przedstawiana jako metoda powstrzymywania zmian klimatycznych.”
“Nie można dopuścić, aby potentaci biznesowi sabotażowali działania przeciwko zmianom klimatu poprzez promowanie własnych interesów. Wszyscy kandydaci do Nagrody Rozgniewanej Syrenki podejmują działania lobbingowe na rzecz ochrony własnych zysków i uniknięcia wprowadzenia skutecznych działań w celu powstrzymania zmian klimatycznych. Rządy muszą przestać przysłuchiwać się im i wybrać realne rozwiązania kryzysu klimatycznego.”
Źródło: Centrum Mediów Niezależnych



