Neurokultura już w sprzedaży! Szukaj nas w sieci empik lub w kup online! W numerze: Wiedemann / Sonnenberg / Klodova / Baczewski / Kłos / Fiedorczuk / Kapela / Sarna / Gierszewski / Marzec i inni
neurokultura

ISSN 2081-4380

wyszukiwarka


ON


reklama
localheroes

zareklamuj się!


partnerzy:
szara

Neurokultura on Facebook


Jesteś tu: Start > Ekologia > Emma-Portier Davis: Na bezrybiu

Emma-Portier Davis: Na bezrybiu

Chociaż istnieją ustalone ilości połowu tuńczyka błękitnopłetwego, kraje basenu Morza Śródziemnego przełowiły ten gatunek tak, że znalazł się on na krawędzi wyginięcia - ostrzega raport Międzynarodowego Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych.
 
Przedsiębiorstwa zajmujące się rybołówstwem, którym nie wystarczają gwarancje, jakie dotąd otrzymała ta branża, przekraczają dozwolone limity połowów. Dlaczego? Żeby zarabiać, póki się da, nie zważając na skutki, jakie może mieć przełowienie dla stabilności gatunku?

Raport pt. "Łupiąc morza" (www.icij.org) stwierdza, że przedsiębiorstwa połowowe kłamią w kwestii wielkości połowów, handlu kwotami oraz łowienia ryb niewymiarowych, które trzeba pozostawić w morzu, by mogły się rozmnażać i przedłużyć gatunek.

Zgodnie z raportem sporządzonym na zlecenie konsorcjum przez 12 dziennikarzy, władze wielu krajów - w tym Francji i Hiszpanii - aby chronić swoją flotę. tolerują czarny rynek obrotu tuńczykiem błękitnopłetwym, którego wartość wynosi 4 miliardy dolarów. Tuńczyk błękitnopłetwy to gatunek często spotykany na naszych stołach jako składnik sushi.

Według raportu Francja już ukróciła nielegalne połowy, ale ekolodzy obawiają się, że górę weźmie ochrona własnego rybołówstwa. - Francja musi się zrehabilitować i poprzeć głosy wewnątrz Unii nawołujące do ochrony tuńczyka błękitnopłetwego - mówi Saskia Richartz, dyrektor Greenpeace ds. polityki wobec oceanów.

Jeszcze nie wszystko stracone. Jeśli podejmiemy i wprowadzimy w życie rozsądne decyzje, zasoby tej cenionej ryby mogą się odnowić. Byłoby to zwycięstwo bioróżnorodności; opłaciłoby się też samej branży, bo inaczej w przyszłości może już niczego nie złowić.

W najbliższych tygodniach zbiera się w Paryżu Międzynarodowa Komisja ds. Ochrony Tuńczyka Atlantyckiego. Do 27.11 powinna ona ustalić kwoty połowów na rok 2011. Miejmy nadzieję, że uwzględnią one tarapaty, w jakich znalazł się ten gatunek, a wraz z nim i rybołówstwo.

Jessica Landman kierująca polityką ds. mórz i rybołówstwa w WWF w Brukseli wezwała ministrów krajów Unii do zajęcia się tematem na poważnie.

- Czy unijni ministrowie rybołówstwa wolą ocalić wschodnioatlantyckiego tuńczyka czy debatować o jego biologicznym i handlowym wyginięciu?
 

tłum. Katarzyna Wywiał-Prząda

[oryginalny tytuł: Fishy Business, opublikowany w: Brussels Unlimited, 18.11.2010 r.]

 

Dodaj do:

Wykop    Facebook    Deli.cio.us
 



^ do góry



Copyright © neurokultura 2010 | projekt i wykonanie: sza-sza homework studio