Neurokultura już w sprzedaży! Szukaj nas w sieci empik lub w kup online! W numerze: Wiedemann / Sonnenberg / Klodova / Baczewski / Kłos / Fiedorczuk / Kapela / Sarna / Gierszewski / Marzec i inni
neurokultura

ISSN 2081-4380

wyszukiwarka


reklama
localheroes

zareklamuj się!


partnerzy:
szara

Neurokultura on Facebook


Jesteś tu: Start > Ksenofobia > Majewska Ewa: Prawdziwa odsłona Redwatch

Majewska Ewa: Prawdziwa odsłona Redwatch

Historia portalu Redwatch jest dość długa, sięga 2005 roku, kiedy pojawiły się pierwsze wzmianki o aroganckim i bezprawnym udostępnianiu fotografii, danych osobowych, adresów i telefonów aktywistek i aktywistów lewicy, organizacji gejowsko-lesbijskich, wolnościowców i antyrasistów.

Portal był inicjatywą polskiej sekcji międzynarodowej ogranizacji rasistowskiej „Blood and Honor”. Autorzy strony zachęcali do atakowania aktywistek i aktywistów w imię wartości skrajnie prawicowych. Na portalu zamieszczano również listy podpisów pod petycjami w sprawie Marszu Równości w Poznaniu i innych wydarzeń związanych z ruchami na rzecz równouprawnienia.

Stworzona przez wolnościowych i lewicowych aktywistów strona internetowa Redwatch zawiera informacje o ... bohaterkach i bohaterach popularnych kreskówek.

Krótka historia portalu Redwatch

Organy polskich władz początkowo twierdziły, że nie mogły podjąć się zablokowania portalu, gdyż serwery, na których był umieszczony, znajdowały się na terenie USA, gdzie obowiązują bardzo liberalne przepisy dotyczące publikacji internetowych. Jak podaje Stowarzyszenie antyrasistowskie „Nigdy Więcej”, 8 lutego 2006 Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła postępowanie sprawdzające w sprawie portalu Redwatch. Kolejne postępowanie przeciw autorom Redwatch wszczęto 11 marca 2006 roku w związku z groźbami, jakie usłyszała białostocka polonistka, której dane umieszczono na portalu. 16 maja tego samego roku w Warszawie na antyrasistę Macieja D. napadło dwóch neofaszystów, z których jeden – wokalista nazi-rockowej grupy „Awantura” został rozpoznany, i przyznał się do winy. Ostatecznie 31 maja 2006 policja zatrzymała administratora strony Redwatch, Andrzeja Palewskiego, niewiele później ujęci zostali również Bartosz Barcicki i Mariusz Targosz. Pomimo toczących się przeciw wszystkim zatrzymanym śledztw, już 12 czerwca dziennik „Metro” poinformował, że po Paradzie Równości poseł LPR Krzysztof Bosak wraz z kilkoma łysymi kolegami fotografowali osoby wracające z Parady. Kilka dni później fotografie tych osób pojawiły się na portalu Redwatch. Portal został zatrzymany, niemniej już 26 lipca działał dalej, zaś policji nie udawało się go trwale zablokować pomimo współpracy z amerykańskimi funkcjonariuszami z FBI. Portal skutecznie uzupełniano, w tym między innymi o dane pisarza Pawła Huelle, aktywistki na rzecz praw kobiet i mniejszości, Anny Lipowskiej-Teutsch oraz fotografie licealistów porządkujących cmentarz żydowski. 22 czerwca 2007 zapadł pierwszy wyrok skazujący w sprawach przeciw autorom portalu Redwatch – tym, którzy wysyłali do białostockiej nauczycielki smsy z groźbami typu „ Ty żydowski pomiocie, skończysz z nożem w plecach”. Jak dotąd był to jedyny wyrok w sprawach przeciw autorom Redwatch.
 
Nowe wcielenie Redwatch: http://redwatch.50webs.com



Opracowanie na podstawie materiałów Stowarzyszenia Nigdy Więcej. Tytuł oryginalny: Nowa odsłona Redwatch, za: Indeks 73

Dodaj do:

Wykop    Facebook    Deli.cio.us
 



^ do góry