Rasistowska i ksenofobiczna przemoc jest w Polsce problemem, a instytucje państwowe nie wiedzą, jak z nim sobie skutecznie radzić - stwierdza raport polsko-niemieckiej grupy badawczej wydany przez redakcję antyfaszystowskiego magazynu Nigdy Więcej.Świeżo opublikowany raport jest owocem projektu badawczego zrealizowanego wspólnie przez Stowarzyszenie NIGDY WIĘCEJ oraz renomowaną niemiecką organizację Opferperspektive, pomagającą ofiarom nietolerancji. W ramach badań przeprowadzono ponad 50 pogłębionych wywiadów z przedstawicielami różnych mniejszości i organizacji społecznych w obu krajach oraz porównano polskie i niemieckie mechanizmy monitorowania rasizmu.
- Zarówno niemieckie, jak i polskie prawo daje instrumenty do walki z rasizmem i neofaszyzmem, ale praktyka stosowania go w Polsce pozostawia wiele do życzenia. W obu krajach ofiarami agresji fizycznej i werbalnej ze strony skrajnej prawicy są przedstawiciele mniejszości religijnych, narodowych i etnicznych, imigranci, geje i lesbijki oraz działacze antyfaszystowscy - mówi dr Rafał Pankowski, koordynator projektu ze strony polskiej. - Monitorowanie rasistowskich incydentów oraz pomoc ofiarom spoczywa u nas na barkach organizacji pozarządowych i nieformalnych grup wsparcia.
Książkę pod tytułem 'Hate Crime Monitoring and Victim Assistance in Poland and Germany' przygotował międzynarodowy zespół w składzie: Britta Grell, Timm Köhler, Rafał Pankowski, Natalia Sineaeva i Marcin Starnawski. Autorem przedmowy jest dr Martin Salm, prezes Fundacji 'Pamięć, Odpowiedzialność, Przyszłość'. Ostateczny kształt publikacji został opracowany po zorganizowanej przez Nigdy Więcej w ub. roku konferencji 'Nietolerancja zabija', która odbyła się w warszawskim Collegium Civitas z udziałem badaczy i działaczy społecznych z dziewięciu krajów. Doświadczenia zebrane w ramach projektu polsko-niemieckiego będą teraz wykorzystane w innych krajach Europy Wschodniej, m. in. na Ukrainie.



