Pałek i gazu łzawiącego użyła policja przeciwko członkom Narodowego Odrodzenia Polski, którzy próbowali zakłócić przemarsz gejów i lesbijek ulicami Wrocławia. Zatrzymano czterech członków NOP - postawione zostaną im najprawdopodobniej zarzuty zakłócenia manifestacji oraz czynnej napaści na policjanta.Do starć z policją doszło, kiedy uczestnicy manifestacji (ok. 500 osób) próbowali wejść na wrocławski rynek. Próbowali ich zatrzymać przedstawiciele Narodowego Odrodzenia Polski. Policjanci zepchnęli tę grupę używając tarcz, pałek i gazu łzawiącego. Narodowcy niosąc transparenty:"Dla kobiet kwiaty, dla lesbijek baty" i "Chłopak dziewczyna normalna rodzina", wykrzykiwali wulgarne hasła: "zboczeńcy", "wolna Polska bez pedałów", "Dla nas ulice dla was lecznice".
Ostatecznie kolumna gejów i lesbijek na rynek weszła, ale nie zdołała go okrążyć, tak jak było to zaplanowane. Po kilkudziesięciu minutach przemarsz został zakończony, a jego uczestnicy rozeszli się. Manifestanci wyrażały swoje poparcie dla powstania w Polsce ustawy o związkach partnerskich, która miałaby umożliwić prawne usankcjonowanie związków gejów oraz lesbijek. Mieli ze sobą transparenty: "Mamy takie same obowiązki", "Żądamy równych praw", "Chcemy związków tu i teraz".
Źródło: Czarny Sztandar.



