Et au dela
Mam austriackie korzenie, herb i te sprawy, szwedzkie imię,
pruskie naleciałości, ojca germanofila, ciotkę
nazistkę; lubię amerykańskie Mustangi, włoskie sztućce,
duńskie razowce, trzymam dystans kilku metrów pomiędzy
sobą a rozmówcą, po mieszkaniu szwenda się niebieski
Brytyjczyk, czasem bełkoczę bez sensu po frankofońsku,
przeklinam Arabów i Rosjan, ale mile wspominam
dzieciństwo nad Sekwaną. A tak naprawdę, chciałabym być
Żydem
Zatrudnię przemoc domową
(Mam brudną przeszłość)
Obiad jest zdarzeniem publicznym
nie mówiąc już o kolacji
za to śniadanie
to przestrzeń intymna
konfitura z gorzkich pomarańczy
i tylko caffe normale
na śniadanie
latte
wyłącznie rano
bo mleko trudno się trawi
wieczorem
espresso
w cafejce zamiast
jakby całe życie
było jednym wielkim lotniskiem
skandynawskie krowy
karmione tartą skórką pomarańczową
pachnące
skandynawskie mleko
drastyczne zupy mleczne,
którymi katowały nas babcie
i
obiad po rosyjsku
na śniadanie
a kto ma czas to przyrządzać
to wszystko?
Nie bądź głupi,
Nie krusz na prześcieradle!
to po prostu odgrzane
bez skrupułów.
Monthly Bastard
Boję się, że jeśli odkleję
Się od komputera
usłyszę coś co zostanie
Mi w pamięci,
że nowa kolekcja od Macieja Zienia
to chaos aksjonormatywny,
a Ty mnie nie chcesz
Boję się, że kiedy wstanę z krzesła
wybuchnie wojna
Albo stanie się coś gorszego
Skończy nam się cukier
I darmowe minuty
Mesjasz obróci się tyłem
A transfer spadnie do pół giga
Boję się, że odkryję
Że mi się spóźnia,
że dialektyka nie ma tu nic do rzeczy
A Hegel wszystko nadrabiał miną
Rozetnę sobie teraz wargę
Z wrażenia
Zdemontuję radyjko od środka
Pogubię wszystkie wolne chwile
Natalia P z kopertą Lanvine.
Obok Weronika K. i koperta Prada
O matko
Krwawię
TranS-Substance
W piątek wieczór byłeś ode mnie dwa lata starszy
W sobotę rano dzieliła nas wieczność.
Jak Jarvis Cocker, który gra już tylko
dla piętnastoletnich dziewczynek.
8 godzin bez prądu
Mijam elektrownię
8 godzin bez gazu
Mijam Gazownię
Piję z taksówkarzami
Piję z taksówkarzami
Piję z taksówkarzami
Na moście.
Przemiana chleba w ciało to żaden fenomen.
Przemiana ciała w ciało. To dopiero jest coś.
Ninette Nerval (ur. 1983) - poetka. Studiowała na Sorbonie, aktualnie kończy filozofię na UJ, publikuje m.in. w Exklusivie, Estetyce i Krytyce, Nowej Krytyce. Gra na basie elektrycznym i klawiszach. Interesuje się późną filozofią L.Wittgensteina i fenomenologią obrazu ciała w kontekście Shoah. Mieszka w Krakowie.
Mam austriackie korzenie, herb i te sprawy, szwedzkie imię,
pruskie naleciałości, ojca germanofila, ciotkę
nazistkę; lubię amerykańskie Mustangi, włoskie sztućce,
duńskie razowce, trzymam dystans kilku metrów pomiędzy
sobą a rozmówcą, po mieszkaniu szwenda się niebieski
Brytyjczyk, czasem bełkoczę bez sensu po frankofońsku,
przeklinam Arabów i Rosjan, ale mile wspominam
dzieciństwo nad Sekwaną. A tak naprawdę, chciałabym być
Żydem
Zatrudnię przemoc domową
(Mam brudną przeszłość)
Obiad jest zdarzeniem publicznym
nie mówiąc już o kolacji
za to śniadanie
to przestrzeń intymna
konfitura z gorzkich pomarańczy
i tylko caffe normale
na śniadanie
latte
wyłącznie rano
bo mleko trudno się trawi
wieczorem
espresso
w cafejce zamiast
jakby całe życie
było jednym wielkim lotniskiem
skandynawskie krowy
karmione tartą skórką pomarańczową
pachnące
skandynawskie mleko
drastyczne zupy mleczne,
którymi katowały nas babcie
i
obiad po rosyjsku
na śniadanie
a kto ma czas to przyrządzać
to wszystko?
Nie bądź głupi,
Nie krusz na prześcieradle!
to po prostu odgrzane
bez skrupułów.
Monthly Bastard
Boję się, że jeśli odkleję
Się od komputera
usłyszę coś co zostanie
Mi w pamięci,
że nowa kolekcja od Macieja Zienia
to chaos aksjonormatywny,
a Ty mnie nie chcesz
Boję się, że kiedy wstanę z krzesła
wybuchnie wojna
Albo stanie się coś gorszego
Skończy nam się cukier
I darmowe minuty
Mesjasz obróci się tyłem
A transfer spadnie do pół giga
Boję się, że odkryję
Że mi się spóźnia,
że dialektyka nie ma tu nic do rzeczy
A Hegel wszystko nadrabiał miną
Rozetnę sobie teraz wargę
Z wrażenia
Zdemontuję radyjko od środka
Pogubię wszystkie wolne chwile
Natalia P z kopertą Lanvine.
Obok Weronika K. i koperta Prada
O matko
Krwawię
TranS-Substance
W piątek wieczór byłeś ode mnie dwa lata starszy
W sobotę rano dzieliła nas wieczność.
Jak Jarvis Cocker, który gra już tylko
dla piętnastoletnich dziewczynek.
8 godzin bez prądu
Mijam elektrownię
8 godzin bez gazu
Mijam Gazownię
Piję z taksówkarzami
Piję z taksówkarzami
Piję z taksówkarzami
Na moście.
Przemiana chleba w ciało to żaden fenomen.
Przemiana ciała w ciało. To dopiero jest coś.
Ninette Nerval (ur. 1983) - poetka. Studiowała na Sorbonie, aktualnie kończy filozofię na UJ, publikuje m.in. w Exklusivie, Estetyce i Krytyce, Nowej Krytyce. Gra na basie elektrycznym i klawiszach. Interesuje się późną filozofią L.Wittgensteina i fenomenologią obrazu ciała w kontekście Shoah. Mieszka w Krakowie.




