Neurokultura już w sprzedaży! Szukaj nas w sieci empik lub w kup online! W numerze: Wiedemann / Sonnenberg / Klodova / Baczewski / Kłos / Fiedorczuk / Kapela / Sarna / Gierszewski / Marzec i inni
neurokultura

ISSN 2081-4380

wyszukiwarka




reklama
localheroes

zareklamuj się!


partnerzy:
szara

Neurokultura on Facebook


Jesteś tu: Start > Poezja > Kułakowska Karolina: wiersze

Kułakowska Karolina: wiersze

Żywa natura z dzbankiem w tle

mężczyźnie, który ma spojrzenie Maneta

Rozmawiać możemy na wiele sposobów,
tym bardziej o plamach pomiędzy Edith
a Egonem.

Mamy więc temat kompozycji

i nie wiem czy wiesz, ale te kremowe
kartki wyglądają naturalnie,
jak papierośnica w twojej dłoni.


*
A kiedy wchodzisz, czuję dekadenckie goździki.
Myślę, że żyjesz w odpowiednim
miejscu i kobiecie.



Harmonia

mężczyźnie, który rozpisywał się
o punkcie, linii i płaszczyźnie

Jesienne Murau. Maluję piąty obraz
na temat relacji ciepło - zimno.

W kolorze wyglądają inaczej
zastane ciała i urywane szepty.

*

Na drodze ludzie, a nam wciąż
trafiają się puste muzea.

*

Odzywa się ciało. Wtedy
jest uczta, cicha improwizacja.

 

Królowa histeryczek

Nazywała się Blanche Wittman, w chwili zgonu
miała 102 cm wzrostu i ważyła 42 kilo. Była czymś
w rodzaju kadłubka z głową.
                 ['Opowieść o Blanche i Marie' - Per Olov Enquist]


Księga żółta
 
Wystawa Światowa fascynuje jednością nauki i sztuki.
Jestem dumna z naszych produktów, a Marie z Pierre'em
są dziś w centrum. [W najbliższej kamienicy można zakupić
'wodę Curie do włosów' zapobiegającą ich wypadaniu.
Podczas gdy w New Jersey umiera dziewięć osób
malujących tarcze zegarowe].

Księga czarna
 
Marie nie potrafi zasnąć. Odwiedza miejsca
do których nie mam dostępu; puste domy i ciemne
zaspy. Marzę. Coraz częściej o Grenlandii, zwłaszcza gdy
drewniana skrzynia nie przyjmuje więcej potu.

Księga czerwona
 
Jedziemy. W drodze do Morvan Charcot
objaśnia teorię o więziennych artystach. Chyba
jestem do nich podobna; we wnętrzu robię rysunki
za pomocą gwoździa.

Jest bezboleśnie. Leży na łóżku, gdy go rozbieram,
Boi się ciemnych snów.

Wygina ciało w łuk, napina usta.



[1875] Berthe Morisot odpoczywa pod gruszą

Pamiętaj, kobiety też czasami bywają. Przenoszą farbę
w fałdach sukienki, podwijają rękawy.

Zacznę od ciszy. Są gdzieś rękawiczki z koronki,
ale nie znam ich faktury. W mojej głowie
wszystkie są gładkie, bez wyrazu. Droga Edmo,

spaliłam listy od Edouarda, choć mówiliśmy
tym samym językiem. Wiem, codzienność
nie lubi fantazji i niezdecydowania.

Często płaczę, zazwyczaj w środku.
Nikt nie zna tych kolorów, przecież
wymieszałam je sama.

Odganiam myśl o kolejnym pozowaniu.
On nalega i prosi. Ostatnio przełamał czerń,
nareszcie.
 


W Koszarawie spadł śnieg

Pierwsze mrozy. Białe plamy niewyraźnie
zaznaczają granicę pomiędzy rzeką a polem.
Mówimy o kobiecie, która rok temu przymarzła
do szyby. Jej dzieci biegają dziś boso
w podartych sukienkach.

Pamiętamy jęki z piwnicy. Ogromny cień kota,
zasuszony mirt na ścianie. Zwiastowali nam
jutro, podwórkowi wróżbici z kieliszkami
terpentyny. Widzieliśmy wszystkie twarze;
zastygłe, obecne i przyszłe.

Odchodzę dalej, mój drogi,
kawałek szklanki zostaje w ustach.



Karolina Kułakowska (ur. 1985) – poetka, malarka. Laureatka konkursów poetyckich i wyróżnień. W 2007 roku wydała arkusz pt. „Sztaluga w oknie”. Publikowała głównie na witrynach internetowych. Współredaguje sZAFę. Mieszka w Rachowicach.

Dodaj do:

Wykop    Facebook    Deli.cio.us
 



^ do góry