546353823423
tata zaprosił nową mamę na lunch
ale zanim zaczęliśmy jeść posadził ją
na sofie przyjrzałem się dwa tygodnie temu
była chyba jakaś inna pomyślałem sobie
co za lifestyle
mam wszystko na chwilę
15 minut darmowych rozmów z wybranym numerem przez trzy minuty
i tryper na sekundę bo chciałeś zobaczyć jak się żuje gumę ze schizofrenią
loteria los ci sprzyja wygrywa jeden z miliona mój sąsiad akurat tak blisko mnie
to mi się już pewnie nie uda a może coś sprawi, że jednak może ta miejscowość jest szczęśliwa
mam ochotę na raka skóry podobno można ją zrywać jak jabłka czerwone soczyste
ojciec umiał rozmawiać z młodzieżą
bo w sumie to jak można nie słuchać człowieka na złotym tronie zawieszonym 1000m n.p.m. i jak się nie patrzeć na zafoliowane pudełeczko z napisem pope przejeżdżające przez ulicę
panie ojcze niech pan opowie jakiś dowcip
niech pan pożartuje z młodzieżą
a zamiast mówić żartować opowiadać i być super to on jedzie dalej i jedzie i jedzie ale widać że rusza ustami tylko cholera nic nie słychać ale ja słucham bo wszyscy słuchamy a w dodatku tak ładnie tymi ustami rusza
papo jest papa piękny
:*
jezus nosił kiepskie buty w końcu był ubogim cieślą jak byłam w ameryce na takie coś mówili szit
sorki że ci tego nie powiedziałam w twarz tylko tak tutaj jak tchórz jakiś ale ty przecież lubisz wybaczać sam mówiłeś: więcej szczęścia wynika z wybaczania. nawet to sobie na chwilę wstawiłam w opisie na gg
Michał Szymaniak (ur. 1992) – poeta, przed debiutem ksiązkowym. Laureat kilku Turniejów Jednego Wiersza. Publikował w Wakacie. W przygotowaniu jest arkusz poetycki autora pt. speed. Mieszka w Warszawie.




