Neurokultura już w sprzedaży! Szukaj nas w sieci empik lub w kup online! W numerze: Wiedemann / Sonnenberg / Klodova / Baczewski / Kłos / Fiedorczuk / Kapela / Sarna / Gierszewski / Marzec i inni
neurokultura

ISSN 2081-4380

wyszukiwarka


ON


reklama
localheroes

zareklamuj się!


partnerzy:
szara

Neurokultura on Facebook


Jesteś tu: Start > Humanizm > Warszawa: Społeczny protest przeciw atakowi na Libię

Warszawa: Społeczny protest przeciw atakowi na Libię

23 marca w środę, o godzinie 17.00 pod ambasadą Stanów Zjednoczonych w Warszawie przy rogu ulicy Pięknej i Alei Ujazdowskich odbędzie się protest przeciwko atakowi na Libię, organizowany przez Inicjatywę "Stop Wojnie" pod hasłem: "Nie - dla zachodniej interwencji! Solidarność z rewolucjami arabskimi!"

Jak piszą w oświadczeniu organizatorzy protestu, atak koalicji państw zachodnich na Libię obróci się przeciwko tym, którym jakoby ma pomóc, podobnie jak inne podobne interwencje militarne. Przy tym, jak stwierdzają, rzeczywistymi intencjami interwentów nie jest ani pomoc powstańcom walczącym z reżimem Muammara Kaddafiego, ani troska o ludność cywilną.

Inicjatywa "Stop Wojnie" przypomina, że kraje uczestniczące dziś w inwazji na Libię bądź ją wspierające, takie jak np. Francja i Włochy, w przeszłości dozbrajały reżim Muammara Kaddafiego, oraz wskazuje na stosowane przez nie podwójne standardy.

Gdy w 2008 r. wojska Izraela atakowały Strefę Gazy zabijając ponad 1400 osób, nie słyszeliśmy nawet głosów potępienia tych działań. Dziś, w tym samym momencie, gdy pod pretekstem pomocy libijskiej rewolucji atakuje się Trypolis rakietami "Tomahawk", dochodzi do masakr z rąk prozachodnich reżimów w Jemenie i Bahrajnie - pisze ISW.

W tym ostatnim kraju stacjonuje Piąta Flota Stanów Zjednoczonych, której nie przeszkadzało stłumienie prodemokratycznych protestów, wprowadzenie stanu wyjątkowego i interwencja wojskowa krajów ościennych.

Stany Zjednoczone, jak przypominają organizatorzy protestu, na dwa dni przed inwazją na Libię dokonały akcji wojskowej w pakistańskim Waziristanie, w której zginęło 40 cywilów. Zapewne bardzo szybko dowiemy się, że bombardowania Libii są równie nie-"chirurgiczne", co podobne akcje wojskowe w ciągu ostatnich 20 lat - czytamy.

Dalej autorzy stwierdzają: W rzeczywistości Sarkozy, Berlusconi czy Hilary Clinton nie zamienili się nagle w rewolucjonistów i wrogów tyranii, ale po raz kolejny poprzez wojnę chcą realizować własne interesy. Rzeczywistym celem ataku nie jest pomoc, ale przejęcie kontroli nad rewolucją w Libii i powstrzymanie procesów niekontrolowanych przez mocarstwa demokratycznych zmian w całym świecie arabskim.

Kolejnym celem ataku ma być rehabilitacja idei "humanitarnej interwencji", doszczętnie skompromitowanej w Jugosławii, Iraku i Afganistanie. Również obecność w Libii złóż ropy "zapewne interwentom nie przeszkadza". Interwencja nie tylko nie będzie służyć ochronie ludności, lecz doprowadzi do "eskalacji walk między coraz brutalniej atakującymi interwentami, a grającym na sprzeciwie wobec agresji reżimem Kaddafiego, który może liczyć na wzrost poparcia w społeczeństwie. Natomiast libijscy powstańcy, którzy tak odważnie wystąpili przeciw temu reżimowi, są sprowadzani do roli pionka w brutalnej grze mocarstw".




Za: Lewica (oprac. Paweł Michał Bartolik)



Dodaj do:

Wykop    Facebook    Deli.cio.us
 



^ do góry



Copyright © neurokultura 2010 | projekt i wykonanie: sza-sza homework studio