Neurokultura już w sprzedaży! Szukaj nas w sieci empik lub w kup online! W numerze: Wiedemann / Sonnenberg / Klodova / Baczewski / Kłos / Fiedorczuk / Kapela / Sarna / Gierszewski / Marzec i inni
neurokultura

ISSN 2081-4380

wyszukiwarka




reklama
localheroes

zareklamuj się!


partnerzy:
szara

Neurokultura on Facebook


Jesteś tu: Start > Recenzja > Graczyk Karol: Maria Peszek i Maria Awaria

Graczyk Karol: Maria Peszek i Maria Awaria

Maria Peszek wydając swoją trzecią płytę – „Maria Awaria” (wcześniej „Miasto Mania” oraz „Mania Siku”), trafiła wreszcie na szczyt. Co ważniejsze, trafiła na ten szczyt nie szerokim prezentowaniem biustu i występach na koncertach w samych stringach (w jej przypadku są to mniej seksowne męskie slipy), ale tym, czym się zajmuje, czyli muzyką. Zadziwiające jest to, co powinno być naturalne – można trafić na czołówki gazet i list przebojów niczym więcej, jak po prostu świetną, ambitną i nowatorską płytą. Teksty są zajmujące, delikatne, chociaż dosadne, pozostawiające słuchaczowi pole do interpretacji i własnych przemyśleć, sposób przekazania tekstów w kolejnych piosenkach zawsze trafny, okazuje się, że krzyk i ćwieki nie są potrzebne, żeby zwrócić na siebie, a raczej swoją muzykę, uwagę. Jeśli dodamy bo tego muzykę Smolika i uzmysłowimy sobie, że jest to właściwie piosenka autorska, mamy już pewność, że na takie wydawnictwo czekaliśmy w Polsce długo i pewnie długo podobnego się nie doczekamy. Jest w tej muzyce coś z poezji śpiewanej, bo rzeczywiście teksty Marii Peszek mogłyby być ozdobą dobrego tomiku poetyckiego, a jednak ta muzyka dotarła tak szeroko, że trudno się było tego spodziewać. Na szczególną uwagę zasługują takie piosenki, jak „Kobiety pistolety”, „Marznę bez ciebie”, „Rozpuda”, czy tytułowa „Maria Awaria”, które powinny wejść do kanonu polskiej muzyki rozrywkowej. Autorka tekstów i wokalistka została zauważona nie tylko przez słuchaczy, ale i przez krytyków, czego dowodem niech będzie choćby Paszport Polityki. Oczywiście jest w „Marii Awarii” pewna kreacja, ale i ta kreacja jest wyjątkowa, bo z jednej strony nawiązująca do tych wszystkich wokół, którymi jesteśmy mordowani, z drugiej strony całkowicie inna i własna, wreszcie nieprzeszkadzająca, ale przyjemna i własna. Płyta absolutnie dla każdego.
 

Dodaj do:

Wykop    Facebook    Deli.cio.us
 



^ do góry