Neurokultura już w sprzedaży! Szukaj nas w sieci empik lub w kup online! W numerze: Wiedemann / Sonnenberg / Klodova / Baczewski / Kłos / Fiedorczuk / Kapela / Sarna / Gierszewski / Marzec i inni
neurokultura

ISSN 2081-4380

wyszukiwarka


reklama
localheroes

zareklamuj się!


partnerzy:
szara

Neurokultura on Facebook


Jesteś tu: Start > Relacje > Boczkowska Magdalena: Majowo-literackie Zagłębie

Boczkowska Magdalena: Majowo-literackie Zagłębie

Świecką tradycją stało się już organizowanie w maju Sosnowieckich Dni Literatury. I w tym roku, już po raz piąty, Miejska Biblioteka Publiczna im. Gustawa Daniłowskiego wraz z Wydziałem Filologicznym Uniwersytetu Śląskiego, Pracownią Życia Literackiego na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim przy Instytucie Nauk o Literaturze Polskiej im. Ireneusza Opackiego, a także Instytutem im. Rafała Wojaczka z Mikołowa i sosnowiecką Art Café Muza, zaprosiła do zagłębiowskiego miasta wielu znakomitych pisarzy, poetów i krytyków.

Sosnowieckie święto rozpoczęło się 7 maja wernisażem wystawy poświęconej Witoldowi Gombrowiczowi – Ja, Gombrowicz. Wystawę tę, w holu Biblioteki Głównej przy ulicy Zegadłowicza, oglądać można jeszcze do 5 września. Zgromadzonym gościom dodatkowo wyświetlony został film dokumentalny w reżyserii Mariana Marzyńskiego, również opowiadający o autorze Trans-Atlantyku, od którego śmierci mija właśnie czterdzieści lat. Na inauguracji, odbywającej się przecież dzień przed Dniem Bibliotekarza i Bibliotek (8 maja), pani Dyrektor MBP w Sosnowcu, Mieczysława Szulc, oraz Kierownik Oddziału dla Dzieci i Młodzieży Biblioteki Głównej, Ewa Piętka, zostały odznaczone medalem „W dowód uznania”, przyznawanym przez Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich.

Dzień później bohaterem, zorganizowanego w Czytelni Głównej Miejskiej Biblioteki, panelu dyskusyjnego także pozostał Gombrowicz. Znamienici znawcy twórczości pisarza – prof. dr hab. Stanisław Gębala z Akademii Humanistyczno-Technicznej w Bielsku-Białej, prof. dr hab. Józef Olejniczak z Uniwersytetu Śląskiego oraz Prodziekan ds. Rozwoju i Promocji Wydziału Filologicznego UŚ prof. zw. dr hab. Marian Kisiel – rozmawiali na temat polskości u autora Ferdydurke, którego niegdyś nazywano, sympatyzującym z Niemcami, anty-Polakiem i któremu zarzucano brak patriotyzmu i kosmopolityzm. Prelegenci w czasie burzliwej dyskusji zrewidowali oczywiście ten, krzywdzący Gombrowicza, stereotyp, a moderatorem całego panelu był Dyrektor Instytutu Nauk o Literaturze Polskiej im. Ireneusza Opackiego – prof. dr hab. Krzysztof Kłosiński.

Tego samego dnia wieczorem, w kawiarni Muza odbył się także koncert Leszka Długosza – Po co ja to wszystko? Wiersze i piosenki. Związany niegdyś ze słynną Piwnicą pod Baranami, Długosz zgromadził w Muzie sporą publiczność, a i przy okazji okazało się, że takie piosenki jak na przykład Nasze ognisko czy Nie ma nas nie są mieszkańcom Sosnowca obce.

Skoro V Sosnowieckie Dni Literatury zaczęły się od trzęsienie ziemi, potem musiało być już tylko lepiej. Od 11 maja prawie codziennie odbywały się spotkania w cyklu Salon Literacki, a także wykłady na tak zwanej Akademii Literatury. Organizatorzy zaprosili tak wielu i tak różnych twórców, że każdy, nawet najbardziej wymagający wielbiciel literatury, mógł znaleźć coś dla siebie. Nie zapomniano oczywiście o najmłodszych. Odbyły się spotkania z Roksaną Jędrzejewską-Wróbel (filia numer 15) – autorką takich powieści jak Gębolud, Królewna czy O słodkiej królewnie i pięknym księciu; Joanną Olech (Biblioteka Dziecięca) – twórczynią kultowej już dzisiaj serii o rodzinie Miziołków; Ewą Stadtműller (Oddział dla Dzieci i Młodzieży na Wawelu) – autorką między innymi bajki O tym jak robaczek świętojański otrzymał świetlistą szatkę; a także z pisarką dla nieco starszej młodzieży, Katarzyną Majgier (filia numer 6). Czytelnicy (także ci młodsi) świetnie bawili się również na spotkaniu z Edwardem Lutczynem (filia numer 2) – artystą-plastykiem i satyrykiem, który zilustrował już ponad 130 książek dla dzieci i dorosłych.

Silną reprezentację na tegorocznych Sosnowieckich Dniach Literatury mieli poeci. Na wieczorkach autorskich swoje najnowsze wiersze zaprezentowali: Barbara Gruszka-Zych (Biblioteka Główna) – autorka między innymi wydanej dwa lata temu książki o Miłoszu Mój poeta; Marian Kisiel (Biblioteka Główna), który tym razem porzucił rolę znakomitego krytyka i zdradził czytelnikom, że przygotowuje kolejny tomik poetycki zatytułowany Wypominki; Paweł Barański i Paweł Sarna (Art Café Muza) – poeci należący do tak zwanych Roczników 70.; Sławomir Matusz (filia numer 17) – autor Mistyki zimą oraz Jerzy Suchanek (Biblioteka Główna) – członek istniejącej niegdyś w Sosnowcu Piwnicy Literackiej Remedium. Prozaicy jednakże także dopisali. Spotkania z autorem Mariackiej Jackiem Durskim (filia numer 17), autorem Przechowalni Kazimierzem Orłosiem (Biblioteka Główna), a także z pisarzem Danielem Odiją (Biblioteka Główna), Antonim Liberą (Biblioteka Główna) – twórcą słynnej powieści Madame – oraz publicystą i dziennikarzem Bronisławem Wildsteinem (Biblioteka Główna) wzbudziły wiele emocji i kontrowersji. Publiczność dopisywała, rozmowy były niezwykle ciekawie prowadzone, a po każdym oficjalnym spotkaniu odbywały się również długie i burzliwe dyskusje z udziałem czytelników i zgromadzonej widowni. Bez wątpienia jednak największe emocje wywołało spotkanie z Wiesławem Myśliwskim (Biblioteka Główna). Nic w tym zresztą dziwnego. Myśliwski jest wszakże jedynym polskim pisarzem, który dwukrotnie odebrał Nagrodę Literacką Nike. W 1997 roku za powieść Widnokrąg i 10 lat później za Traktat o łuskaniu fasoli.

Przez cały czas trwania Salonu Literackiego, w godzinach porannych odbywały się także wykłady, poświęcone różnorodnym zjawiskom literackim. Wykładowcami byli przede wszystkim pracownicy Instytutu Nauk o Literaturze Polskiej im. Ireneusza Opackiego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. I tak: prof. zw. dr hab. Włodzimierz Wójcik opowiedział o Juliuszu Słowackim w oczach Józefa Piłsudskiego, prof. dr hab. Adam Dziadek o zjawisku Ekfrazy w polskiej poezji współczesnej, dr Zdzisław Marcinów mówił o Kazimierzu Wierzyńskim, a prof. dr hab. Danuta Opacka-Walasek o Urszuli Kozioł. Dr Dariusz Nowacki poświęcił swój wykład Literaturze polskiej po roku 2000, a dr Joanna Kisiel – Janowi Lechoniowi. Akademię Literatury zakończyły 2 czerwca dwa wykłady. Pierwszy, dr Grażyny Maroszczuk, dotyczył Rozmów z pisarzem na podstawie takich rozmów przeprowadzonych z Gustawem Herlingiem-Grudzińskim, Aleksandrem Wattem oraz Julianem Stryjkowskim. Drugi wykład natomiast wygłosił Maciej Melecki – poeta, pracownik Instytutu Mikołowskiego, a także scenarzysta filmu Wojaczek. I oczywiście o Rafale Wojaczku autor Bermudzkich historii ciekawie opowiadał.

Na zakończenie Sosnowieckich Dni Literatury, między 8 a 10 czerwca, organizatorzy przygotowali niespodziankę – nowość, której nie było w poprzednich cyklach, a która, miejmy nadzieję, na stałe zagości w majowym Sosnowcu. Chodzi mianowicie o warsztaty krytycznoliterackie, zorganizowane dla młodzieży szkolnej i akademickiej (ale nie tylko), która marzy o spróbowaniu swoich sił we władaniu piórem. „Nauczycielami” na owych warsztatach byli znamienici krytycy – prof. dr hab. Krzysztof Uniłowski, dr Agnieszka Nęcka – pracownicy Uniwersytetu Śląskiego – oraz Wojciech Rusinek – redaktor działu krytyki w internetowym piśmie kulturalnym „artPAPIER”. Uczestnicy – po wcześniejszym zapisie – mogli poznać tajniki warsztatu krytycznego, a także dowiedzieć się Jak pisze się o literaturze w prasie wysokonakładowej i specjalistycznej, na czym polega Zawód: recenzent oraz, jak powinien prezentować się Krytyk jako arbiter. Wszyscy uczestnicy warsztatów otrzymali na ich ukończenie certyfikaty potwierdzające obecność na kursie.

V Sosnowieckie Dni Literatury niestety się już zakończyły. Po raz kolejny udowodniły jednak, że tego typu imprezy są najlepszym sposobem promocji polskiej literatury. Są okazją do osobistego kontaktu z wybitnymi ludźmi pióra z całej Polski, ciekawych dyskusji czy zdobycia cennych podpisów w książkach. Paniom Dyrektor Sosnowieckiej Książnicy – Mieczysławie Szulc oraz Elwirze Kabat-Georgijewej – po raz kolejny (i pewnie nie ostatni) należą się podziękowania i słowa uznania. Wierni uczestnicy imprez kulturalnych, organizowanych przez sosnowiecką MBP (bo przecież Dni Literatury to nie jedyne takie przedsięwzięcie tej placówki), wiedzą, że w przyszłym roku będzie zapewnie jeszcze ciekawiej.

Dodaj do:

Wykop    Facebook    Deli.cio.us
 



^ do góry