Rząd w Chartumie oraz rzecznik Ruchu Sprawiedliwość i Równość, największego ugrupowania rebelianckiego w Darfurze potwierdzili podpisanie tymczasowego zawieszenia broni. Przedwczoraj w Nadjamenie, stolicy Czadu podpisano również ramowy plan przyszłych rozmów pokojowych, które mają odbywać się w Katarze. Rząd w Chartumie zapowiedział także anulowanie 100 wyroków śmierci ciążących na partyzantach i zwolnienie 30% więźniów.
Konflikt w Darfurze pomiędzy ludnością arabską, która stanowi większość elity rządzącej w Sudanie, a czarnymi rolnikami pochłoną według danych ONZ 300 tysięcy ofiar.
10 maja 2008 partyzanci z RSiR jako pierwsi w historii licznych wojen domowych podeszli pod stolicę kraju. Początkiem RSiR było wydanie tak zwanej Czarnej Książki stanowiącej manifest ugrupowania. Jeden z jej autorów jako przycznę powstania ruchu podał : "Elity znad północnego Nilu zmonoploizowały 95% bogactwa i władzy w Sudanie, podczas gdy reszta z nas, czyli 38 milionów ludzi z 24 stanów ma zaledwie 5%."
RSiR jest jedyną wieloetniczną partyzantką w Sudanie i dąży do powołania Stanów Zjednoczonych Sudanu z funkcją prezydenta, która przechodziłaby rotacyjnie pomiędzy prowincjami. Zaznaczają jednak, że jeśli ludy z południa Sudanu w referendum w 2011 roku opowiedzą się za niepodleglością oni również ogłoszą secesję położonego na zachodzie Darfuru.



